Dzień 31 | Wjechaliśmy do Turcji

Rozwiązujemy temat uszkodzonego roweru Franka, a Turcja jest taka jaką sobie wyobrażaliśmy!

Zgodnie z wczorajszym rozporządzeniem podzieliliśmy się na 3 grupy i ruszyliśmy osobno w kierunku Turcji.

Na rozstajach

Janek, Franek i Ja nadłożyliśmy trochę drogi i zahaczyliśmy o Orestiadę gdzie do odebrania mieliśmy klamkomanetki do uszkodzonego roweru Franka.

Uff. Przyszło to co trzeba, gdzie trzeba i wtedy kiedy trzeba. Naprawdę wiele mogło pójść nie tak, zamawiając sprzęt za granicą.

Żeby usprawnić naprawę podjechaliśmy do pobliskiego serwisu. Właściciel Ride Code pożyczył nam wszystkie narzędzia i gdy zobaczył nas rozparcelowanych na chodniku zaoferował darmową naprawę.

Rozłożyliśmy sobie krzesełka, wyjęliśmy narzędzia i wzięliśmy się za robotę na skrzyżowaniu w centrum Orestiady 🫡
Poszło szybko i sprawnie. Szczególnie regulacja przerzutek i hamulców tarczowych, która bez stojaka serwisowego jest odrobinę utrudniona.

W międzyczasie zjedliśmy sobie street foodowy placek z gyrosem w polecanym lokalu.

Wygląda tak se ale po 30 dniach w drodze człowiek zachwyca się wszystkim co jest na ciepło i czego sam nie musiał robić.

Kilometry na Grecko-Tureckim płaskowyżu wchodziły bardzo gładko więc do tarliśmy do celu trzymając dobrą średnią.

Mijaliśmy co chwila piękne, bardzo charakterystyczne greckie miasteczka z szerokimi drogami.

Sama granica zrobiła na nas ogromne wrażenie. Długi pas ziemi niczyjej, ogrodzenia z drutami kolczastymi i nowoczesna infrastruktura podkreślają komunikat Turcji o jej sile. Czuć, że tutaj już naprawdę wyjeżdża się z Unii.

Kolejny kamień milowy osiągnięty.

Po chwili, zbaczając z głównej drogi, wjechaliśmy jednak prosto do slumsów przez, które przetoczyliśmy się z ciekawością, napawając oczy widokiem.

Po ok. 30 minutach pedałowania dotarliśmy do Edirne.

Ciężko opisać słowami jaka tutaj panuje atmosfera. Z każdej strony atakowały nas bodźce. Wszystko jest głośne, kolorowe, imponujące i walczy ze wszystkim innym o uwagę. Kierowcy dużo trąbią, skutery ze swobodą poruszają się między autami, a sprzedawcy krzyczą, zachęcając klientów do zakupów. Tego trzeba doświadczyć.

Ogromny meczet, górujący nad całym miastem posłużył nam jako punkt orientacyjny podczas nawigacji.

Pokręciliśmy się chwilę po rynku, próbując street foodu, kawy i polując na dobry deal u operatorów sieci komórkowych.

Ryneczek, na którym załatwialiśmy sprawy.

Po wszystkim zrobiliśmy zakupy i ruszyliśmy w kierunku Istambułu w poszukiwaniu noclegu.

Dzisiaj miejscówka jest dosyć randomowa ale mamy 180 stopni widoczności na okolicę. Trzymamy niski profil i jutro z rana zmykamy zanim ktoś zwróci uwagę.

Podsumowanie przemyśleń o Turcji w najbliższych dniach. Chcę dać jej się zaprezentować w całej swojej okazałości.

Na koniec kilka portretów:

Janek
Franek
I ja. Pozdrawiam wszystkich czytelników!

Dzisiejszy ślad ze stravy:

Wycinki z czatu

Karol i Wojtek również są w Turcji. Śpią dzisiaj ok 45km od nas na wschód. Karol opisał swój dzień w tym poście gościnnym.

Wojtek wjechał do Turcji tak jak sobie wymarzył.

Józek i Tadek wrócili z Grecji i jak znajdę chwilę to wrzucę post gościnny o ich ostatnim czasie.

Pisanie bloga w drodze jest kosztowne energetycznie i zużywa zagraniczne pakiety danych. Chodzę spać trochę później i mam mniej czasu na sen i odpoczynek od reszty zespołu. Ekspresja i interakcja z wami są dla mnie wartościowe same w sobie. Jeśli jednak czujesz, że jesteś skłonna/y wesprzeć produkcję bloga finansowo, możesz użyć poniższego przycisku lub przesłać blika na nr. 665329661. Dzięki!

Btw. nie jesteśmy wspierani przez żadną z firm produkujących wspominany sprzęt i usługi (chociaż pewnie byśmy chcieli 😉). Polecamy to co się sprawdziło i z czego korzystamy. W razie pytań zapraszamy do kontaktu na kontakt@kamieniewterenie.pl

Dzięki za Twoją chwilkę. Może udostępnisz? Albo zostaw komcia tam niżej.

Daj sobie. Przecież nie każdy trafia na takie fajne blogi 🫠.
Chcesz dostać powiadomienie o następnym wpisie?

Jeśli gwiazdy ułożą się w odpowiednią formację, mój projektowany na kolanie blog wyśle Ci powiadomienie prosto do skrzynki.

Pomyśl sobie o tej satysfakcji gdy jako pierwsza/y powiesz w rozmowie "widziałaś nowy post KWT???"

8 Responses

Szepnij nam dobre słówko 🤗

Przeczytaj sobie coś jeszcze