
Rozpoczynamy projekt Flis Wisłą 🛶
Wspólnie z Janem H. postanowiliśmy, przyjrzeć się na poważnie możliwości flisu Wisłą. Zapraszamy do obserwowania serii.
To Ja.
Jakiś czas temu.
Miałem wtedy fazę, że jeździłem codziennie przez 2 miesiące pracować na komputerku w lesie, bujając się w hamaczku, aż mi się maczek rozładował.
Obsługiwałem wtedy swoich pierwszych klientów na strony internetowe marząc o tym, że któregoś dnia będę mógł pracować z jakichś dalszych zakątków świata.
Najlepsze jest to, że po studiach za granicą miałem w Polsce fajną posadkę w game devie, z dobrym chajsem, mieszkałem sobie z kolegami w wynajmowanym domu i odkładałem pieniądze. Tylko nie wiedziałem na co, i nie podobało mi się to, że na etacie jestem efektywnie przykuty do biurka.
Wymyśliłem sobie wtedy, że chcę móc inwestować swój czas i swoje pieniądze w siebie. W swoją niezależność finansową i niezależność miejsca pracy. Stwierdziłem, że rzucam „najn to fajw” i spróbuję swoich sił z hamaka.
Jak to wyszło i jak jest teraz to sami zobaczcie czytając moje wpisy.
P.S. Dziękuję moim rodzicom za cierpliwość i zapewnienie warunków do inkubacji mojej wizji.
P.S.2 Przepraszam moich klientów za tą antyreklamę moich usług. Robię to wszystko po nocy w pośpiechu na tydzień przed wyprawą. Obiecuję, że wasze stronki będą o wiele lepsze.

Wspólnie z Janem H. postanowiliśmy, przyjrzeć się na poważnie możliwości flisu Wisłą. Zapraszamy do obserwowania serii.

Załatwiamy sprawy w Kutaisi i wracamy do domu taszcząc i siłując się z tymi nieszczęsnymi pudłami.

Doświadczamy lokalnej natury i spotykamy się z Wojtkiem, który wrócił z Kaukazu w Kutaisi.

Kąpiemy się w gorących źródłach i poznajemy Eliah, który całe dorosłe życie spędził w podróży.
Copyright © 2024 | Kamienie w Terenie
Patrzę czasem ile osób weszło na stronkę, które posty są popularne i takie tam. Możesz się zgodzić lub odmówić, nie ma problemu. Robię to z czystej ciekawości i nic z tego nie mam oprócz satysfakcji lub smuteczku.