Rozpoczynamy projekt Flis Wisłą 🛶

Wspólnie z Janem H. postanowiliśmy, przyjrzeć się na poważnie możliwości flisu Wisłą. Zapraszamy do obserwowania serii.

Od paru lat chodził mi po głowie pomysł na ciekawą przygodę. W harcerstwie na biegach robiliśmy tratwy z baniaków by przeprawić się przez jeziorka czy pomosty tylko na czas trwania obozu.

Tak się złożyło, że mój dobry przyjaciel Janek H. od paru lat zajmuje się pracą w drewnie więc okoliczności wydają się sprzyjajace by spróbować czegoś podobnego na większą skalę.

Postanowiliśmy wspólnie, że przyjrzymy się na poważnie możliwości flisu Wisłą.

Przebadałem trochę internet w poszukiwaniu sprawozdań z podobnych realizacji ale niewiele znalazłem. W szczególności brakuje szczegółowych informacji dotyczących budowy tratwy ale do podjęcia działań zachęcił mnie również niedostatek wysokiej jakości relacji.

Jako, że oboje z Jankiem jesteśmy fanami robótek DIY oraz morskich (w tym przypadku rzecznych) opowieści, ruszyliśmy pełną parą z projektowaniem naszej łajby oraz nakręcaniem się wzajemnie.

Janko H na naszych wspólnych Mazurskich żaglach w 2017 r.
Ja na naszej wspólnej Bałtyckiej przygodzie na łajbie Tremonisha w 2022r.

Póki co wrzucam taki “tease” ale w następnych postach przybliżę kulisy naszych przygotowań w tym:

  • szczegółowe plany budowy i estymację budżetu
  • troche informacji o logistycznych realiach operacji
  • wstępne terminy
  • jak mnie natchnie to szczyptę historii flisu Wisłą

Zapraszam do obserwowania bloga i dzielenia się swoimi przemyśleniami / doświadczeniami w komentarzach.

Jeśli ktoś ma pomysł jak taka wyprawa mogłaby przyczynić się do czegoś dobrego, w szczególności czegoś związanego ze zdrowiem Wisły/polskich rzek/niskim stanem wód/suszą i/lub zna organizacje zajmujące się tematem to proszę o sugestie/kontakt.

Korzystając również z okazji chciałbym zaprosić do obserwowania relacji znanego czytelnikom wyprawy Polska-Gruzja Rowerem podróżnika Wojtka z wyprawy rowerowej na Nordkapp.

Można go złapać na Stravie pod tym linkiem. Ostatnio, korzystając z Fińskich warunków pogodowych, a mianowicie nocy praktycznie bez zmroku, pobił swój rekord najdłuższej nieprzerwanej snem jazdy, osiągając ponad 500km.

Do usłyszenia i stay tuned!

Btw. nie jesteśmy wspierani przez żadną z firm produkujących wspominany sprzęt i usługi (chociaż pewnie byśmy chcieli 😉). Polecamy to co się sprawdziło i z czego korzystamy. W razie pytań zapraszamy do kontaktu na kontakt@kamieniewterenie.pl

Dzięki za Twoją chwilkę. Może udostępnisz? Albo zostaw komcia tam niżej.

Daj sobie. Przecież nie każdy trafia na takie fajne blogi 🫠.
Chcesz dostać powiadomienie o następnym wpisie?

Jeśli gwiazdy ułożą się w odpowiednią formację, mój projektowany na kolanie blog wyśle Ci powiadomienie prosto do skrzynki.

Pomyśl sobie o tej satysfakcji gdy jako pierwsza/y powiesz w rozmowie "widziałaś nowy post KWT???"

5 Responses

Szepnij nam dobre słówko 🤗

Przeczytaj sobie coś jeszcze