Na rano zapowiadali deszcz więc zawinęliśmy obozowisko i podjechaliśmy do pobliskiego lokalu by zjeść tam śniadanie i wypić çay.
Korzystając z okazji wszyscy zajęli się serwisowaniem i modyfikowaniem rowerów:
- Karol i Wojtek łatali dętki
- Franek dokręcał tarcze hamulcowe i zmieniał pozycje mostka
- Ja usunąłem z roweru nieużywany front loader i obniżyłem pozycję kokpitu ze względu na nadchodzące autostradowe dni
- Karol zszywał paski od kasku, a ja naprawiłem moje koszyki na bidony i „smaczki”

Frankowi przytrafiło się w tym procesie nieszczęście. Dokręcając mostek ukręcił śrubę (do słownie odpadła główka) co sprawiło, że kierownica opadała luźno do dołu.
Na miejcu spędziliśmy jakieś 6 godzin bo ciągle znajdywało się coś do robienia, na przeczekanie obecnej fali deszczu. Zrobiło się późno więc zjedliśmy też obiad i wyruszyliśmy o 17 w kierunku serwisu w Ünye.


Po drodze dołączył do nas Simon. Pił sobie çay w jednym z przydrożnych przybytków, a gdy nas zobaczył, wskoczył szybko na rower i dał o sobie znać swoim klaksonem 😂
Resztę dnia spędziliśmy razem, opowiadając o swoich przygodach i sposobie podróżowania.

Simon pochodzi z Hannover, gdzie przez ostatnie 4 lata zajmował się naprawą pianin, odkładając na swoją wielką wyprawę do Bangkoku.
Teraz biwakujemy w lesie, do którego podjechaliśmy jakieś 2-3km po stromiźnie i nachyleniu 10-15%.
Znów nie udało nam się zbyt daleko zajechać, co zamierzamy w najbliższych dniach zmienić.
Jutro musi się udać 🤣
Dzisiejszy ślad ze Stravy:
Zostań współproducentem przygody, którą przeżyjesz z nami!
Wsparcie czytelników to realne „paliwo” dla tej i następnych wypraw. 5 zł = pakiet danych i wieczorny wpis. 50 zł = woda i węglowodany na 1 dzień pedałowania. 100 zł to już realna pomoc, gdy sytuacja wymyka się spod kontroli oraz inwestycja w jakość i rozwój dokumentacji. Aby mnie wesprzeć, użyj poniższego przycisku lub puść blika na nr. 665329661










2 Responses
Trzymamy kciuki za naszych i za Simona tez!
Dzięki! Walczymy dalej z żywiołem! Komentarze ze wsparciem b. mile widziane!