Nie mam dzisiaj weny, a bloga czyta coraz mniej osób. Jestem ciekawy z jakiego powodu.
Słyszałem plotkę, że cos się zepsuło ale mi wszystko śmiga wiec nie wiem od czego zacząć. Napiszcie w komentarzach co wiecie i czy wam działa 🙂
Dzisiejszy dzień był dosyć efektywny. Udało się dużo jechać i mało stawać. Ruszyliśmy o 10:30, a o 17 mieliśmy już 90km.
Zjedliśmy smaczny obiadek w elbol doner yemek i wypiliśmy cay, który przyniesiono nam z pijalni herbaty naprzeciwko.
Taki lokalny klimacik to wszystko czego nam trzeba na zakończenie długiego dnia w siodłach. Siedzieliśmy sobie na stołeczkach przy ulicy i obserwowaliśmy życie miasta.
Namioty rozbiliśmy nad jeziorkiem Yenicaga Golu w parku z altankami i murowanymi grilami, których w Turcji widujemy wiele.

Wszystko wskazuje na wczesne zakończenie dnia i dobrze przespaną, długą noc.
Dzisiejszy ślad ze Stravy:
Wycinki z czata
Wojtek i Karol w Istambule naprawili piastę i podobno gonią nas ile tchu w piersiach. Jestesmy ciekawi ile im to zajmie bo jak powszechnie wiadomo nogi im dobrze podają, a mental też mają nienajgorszy.
Pisanie bloga w drodze jest kosztowne energetycznie i zużywa zagraniczne pakiety danych. Chodzę spać trochę później i mam mniej czasu na sen i odpoczynek od reszty zespołu. Ekspresja i interakcja z wami są dla mnie wartościowe same w sobie. Jeśli jednak czujesz, że jesteś skłonna/y wesprzeć produkcję bloga finansowo, możesz użyć poniższego przycisku lub przesłać blika na nr. 665329661. Dzięki!










14 Responses
Z mojej strony z blogiem wszystko git. Czytam każdy dzień i każdy był wrzucony bezproblemowo. Łaskawej drogi!
H52YT
Cieszę się! Dzięki za info!
Pozdro hszyty!
Karol
Wszystko działa. Ja cały czas czytam z ogromnym zaciekawieniem i podziwem
Super! Dzięki za info i do usłyszenia jutro! 🙏🏼
Działa. Tylko brak słów. Kiedy spotkanie z Wojtkiem i Karolem?Wy uciekacie Oni gonią
gonimy ale nie rezygnujemy też z lokalnych interakcji jak noga poda w przeciągu kilku dni się spotkamy brakuje nam do chłopaków około 200 km, jeśli jest zainteresowanie możemy napisać kilka słów o naszych przygodach z czasu rozłąki
Jest!!!
Piszcie!
koniecznie!!
Działa!
Ja czytam codziennie i nadal z niecierpliwością oczekuję kolejnych wpisów.
Nie zniechęcaj się i zapodawaj ciekawostki, jak będziesz miał siłę, bo z tego co wiem, to wielu czeka na zwieńczenie dnia w postaci lektury z Waszej niesamowitej wyprawy, tylko my tu już w inny tryb weszliśmy, taki szkolno/jesienny 😘
Kasia mama Jasia.
Wszystko hula 🙂
Wszystko działa, czytamy codziennie, powodzenia chłopaki , pozdrawiamy
Cała rodzinka z ul. Długiej 🥰