Dzień 28 | Dzień próbny

Krótki dzień w siodłach by pobudzić organizmy do działania przed powrotem do naszego normalego dziennego kilometrażu.

Noc miałem dosyć trudną. Budziłem się kilka razy zlany potem co dosyć mocno zdegradowało właściwości izolacyjne mojego puchowego śpiworka.

Wstałem jednak ok 8:30 i miałem dla chłopaków dobre wieści. Utrzymałem przez noc wszystkie płyny i czułem, że mój brzuszek jest gotowy na porządną porcję paliwka w postaci biszkoptów i musów owocowych.

Zabraliśmy się więc za pakowanie. Zajęło to dłużej niż normalnie bo wszyscy mieli graty porozrzucane po całym obozie.

Postanowiliśmy, że zrobimy dziś tyle na ile pozwolą nasze ciała. Nawet 50km to lepiej niż spędzić kolejną dobę na tej przeklętej polanie.

Wygenerowaliśmy 3,5 worków śmieci. Broda wymyka mi się już trochę spod kontroli.

Samo pedałowanie przebiegło bez większych wydarzeń. Pyknęliśmy 60km i postanowiliśmy wcześnie skończyć dzień.

Wojtek lewituje w dłoni kamień podczas postoju na nabieranie wody
Minarety i meczety wypierają już tutaj swoją obecnością budynki chrześcijańskie. Regularnie (5 razy dziennie) słyszymy nawoływanie (azan) do modłów (salat).
Było dzisiaj sporo przyjemnych zjazdów.
Wszędzie łażą tu puszczone luzem krowy.

Miejscówkę na nocleg znaleźliśmy w prawie wyschniętym korycie rzeki Varbitsa. Sądząc po krótkim spacerze, w pełnej okazałości ma ona pewnie kilkadziesiąt metrów. My w kąpaliśmy się w ciepłym, ledwo płynącym, płytkim strumyku.

Na koniec kącik artystyczny. Jankowi nudziło się przy poidełku i stworzył powyższą kompozycję. Imo coś w niej jest 🙂

Dzisiejszy ślad ze stravy:

Pisanie bloga w drodze jest kosztowne energetycznie i zużywa zagraniczne pakiety danych. Chodzę spać trochę później i mam mniej czasu na sen i odpoczynek od reszty zespołu. Ekspresja i interakcja z wami są dla mnie wartościowe same w sobie. Jeśli jednak czujesz, że jesteś skłonna/y wesprzeć produkcję bloga finansowo, możesz użyć poniższego przycisku. Dzięki!

Btw. nie jesteśmy wspierani przez żadną z firm produkujących wspominany sprzęt i usługi (chociaż pewnie byśmy chcieli 😉). Polecamy to co się sprawdziło i z czego korzystamy. W razie pytań zapraszamy do kontaktu na kontakt@kamieniewterenie.pl

Dzięki za Twoją chwilkę. Może udostępnisz? Albo zostaw komcia tam niżej.

Daj sobie. Przecież nie każdy trafia na takie fajne blogi 🫠.
Chcesz dostać powiadomienie o następnym wpisie?

Jeśli gwiazdy ułożą się w odpowiednią formację, mój projektowany na kolanie blog wyśle Ci powiadomienie prosto do skrzynki.

Pomyśl sobie o tej satysfakcji gdy jako pierwsza/y powiesz w rozmowie "widziałaś nowy post KWT???"

2 Responses

Szepnij nam dobre słówko 🤗

Przeczytaj sobie coś jeszcze