Reisefieber standardowo nie daļo się wyspać ale za to zapewniło, że wszyscy stawili się na czas.
Cyknęliśmy inauguracyjną fotkę i wyruszyliśmy w drogę.
Pierwsze 40km weszło naprawdę gładko. Nogi były dobre (tak mówią na grand tourach). Pewnie pomogło to, że ten fragment traski był przez nas wcześniej znany i lubiany.

Zrobiliśmy sobie 2 przerwy na uzupełnienie wody oraz paliwka kalorycznego. W tym, przerwa na konsumpcję pysznych kanapek, które przygotowała dla wszystkich mama Janka. Dziękujemy i pozdrawiamy!

Włożyliśmy kolejne 40, a ostatnie 30km dało już trochę po kościach. Nagle wszystkie górki stały się odrobinę bardziej strome, rozmowy mniej intensywne, a moje myśli powędrowały w kierunku potencjalnie dalszej redukcji bagażu.
Józek odebrał swoje krzesełko z paczkomatu po drodze, zrobiliśmy małe zakupy i postanowiliśmy poszukać miejsca na obóz.

Jadąc dalej wzdłuż trasy wyznaczonej przez nawigację, odbiliśmy po prostu w jedną z przecinek w lesie i dotarliśmy na wyborną miejscówkę.

Józek zaliczył pierwszą awarię w trasie, a mianowicie pęknięty pałąk w swoim nowym namiocie. Narzędzia, które ratuje kolejny dzień (a raczej noc) nikomu nie trzeba przedstawiać.

Na obiad wykwintny makaron z pomidorami, oliwkami i tuńczykiem wykończony posypką umami rozkosznego (nawet, nawet jak ktoś lubi płatki drożdżowe etc).

Teraz mamy 21:20, słońce już chyba zaszło ale nie wiem bo wszyscy poszli do namiotów renegerować się. Bardziej chyba po tym intensywnym okresie przygotowań niż po samej stówce.
Dzisiejszy przebieg trasy:
Podsumowując, dziś bez większych fajerwerków. Po szynach do celu i oby tak dalej.
Do usłyszenia!










20 Responses
Zdjęcia się coś nie ładują <\3
Hej! No niestety w lesie słabo internet ale już powinno być dobrze!
Trzymam kciuki 🤞
Dzieki! 🥹
Powiadomienia mailowe działają! 😇 elegancko chłopaki ciśnijcie dalej 🚴♂️
Cieszymy się. Dzięki za info! Jutro mordowni ciąg dalszy 😅
Mocneeee
👊
Nie ma to jak przeczytać nowy wpis na dobranoc
Nie ma to jak rano przeczytać komentarz od kolegi! 🫶🏻
Życzę Wam „good legs” 🦵🦵 aż do samej Gruzji! Podziwiam Wasz zapał i odwagę!
Dzięki 🙏🏼
Ten Anonim to ja, tata 🤣
Nie wiem jak ale poznałem!
A Janek, Gall Anonim.
Pięknie, trzymajcie się i do poniedziałku 🙌
Franek
Do zobaczenia! Powodzenia z bryką :))
Super, trzymam kciuki.
Dzięki!
Jeszcze raz komentarz