Podejście
W kwestii pakowania mamy w zasadzie dwie szkoły:
- Pakowanie na hurra
- Pakowanie metodyczne
Ja zdecydowanie należę do grupy nr. 2 (pracuję nad tym 😂) ale obydwie mają swoje wady i zalety.
Z zalet metody nr. 1: po wepchnięciu wszystkiego do sakwy, zyskujemy cenny czas. Możemy wtedy w oczekiwaniu na innych ponudzić się chwilkę, pomyśleć, załatwić inne sprawy. Ew. Możemy stać i pospieszać innych.
Praktykanci metody nr. 2 wierzą, że gdy wcześniej sobie graty poukładają to potem będą wiedzieć gdzie co jest i bardziej efektywnie nimi zarządzać.
Co jest lepsze, nie wiem ale wyczuwam, że będziemy się temu tematowi jeszcze przyglądać. Przejdźmy do pakowania.
Pakowanie


Uniwersalnego rozwiązania chyba nie ma bo co wyjazd to inny warun, temperatura i oczekiwania. Np. Jak jadę furą na skały to pakuje stafu pod sufit ale human-powered celuje w ultralight z plusem 🪶.
Ten plus to po prostu lekkie odpuszczenie dyscypliny wagowej dla komfortu (i ograniczenia budżetowe).
System spania
Osobiście zdecydowałem się na namiot wolno stojący naturehike mongar 2 (kopia msr hubba hubba). Przewidujmy tereny kamieniste i piaszczyste więc namioty napinane śledziami mogą być problematyczne. W hamakach nie umiem spać + jest szansa, że w Turcji czy Gruzji nie będzie drzew by go rozwiesić.
Reszta to chyba oczywiste śpiwór i jakaś karimata czy materac. W moim przypadku śpiwór cumulus i materac naturehike r.5.8 (+obowiązkowo łatki do pompowanych fiśków- są w Decathlonie). Kupiłem tego największy model (195cm x 60) jaki był bo jeśli chodzi o spanie to jestem bardzo wybredny mimo, że mam 170cm wzrostu.
W zestawie też poduszka pompowana z poszewka z Decathlonu (mam ją już kilkanaście lat) długie skarpetki merino, syntetyczna koszulka z długim rękawem i lekkie kalesonki czyli suchy zestaw na kryzysową sytuację i zimniejsze noce.
Biorę też krzesełko, bo ustawa krzesełkowa przeszła i wszyscy biorą. Też decathlon, 1,1kg; na ich ofertę budżetową i dostępność kurde nie ma mocnych przy tej skali wyprawy…
Zestaw naprawczy
- 2 dętki
- łatki
- spinka do łańcucha
- smar i szmatka do napędu
- 6 szprych
- pompka
- zestaw klocków hamulcowych
- śrubka m5
- trytytki
- troche power tape
- jakieś inne części zapasowe ale tylko to co uber ważne
Ciuchy
- 2 koszulki syntetyczne
- 2 pary stópek merino
- 1 gacie bibsy kolarskie van rysel rcr 4 (polecanko)
- Puchówka z decathlonu ta legendarna mt100
- Cienki polarek Vikafjell z lumpa
- 2 pary majtek (rozpusta 🤣)
- sandały pod pryche i na gorące dni
- Kurtka przeciwdeszczowa rockrider co kask się mieści do kaptura lol (na wyprzedaży kupiona)
Kuchnia

- Menażka z decathlonu, najtańsza chyba
- miseczka składana
- Palnik ten taki lekki BRS 3000 awaryjny bo mój partner kuchenny bierze taki większy, bardziej stabilny
- Filtr do wody platypus quick draw
- 2x450g gazu alpen camping (18zl szt na allegro – win!)
Całość bagażu waży ok 14kg (tam są też jakieś mydełka, olej do łańcucha, płyn do naczyń, żel antybakteryjny, octanisept, mleczko do opalania etc).
Rower 17kg z bidonami i sakwami, bagażnikami etc.
Razem ze mną całość waży 90kg :))
Do tego dojdzie woda i jedzonko.
Ogólnie bibelotów różnych mam jeszcze pełno np. elektronikę, lustrzankę i mały statyw, duży 20k powerbank, czołówkę etc. Jakby ktoś potrzebował pomocy na mniejszą czy większą podróż to proszę się odzywać, chętnie pomogę bo temat jest rzeką.
Sztab Kryzysowy
Okazało się, że wiele osób ma drobne niedociągnięcia w swoich set-up-ach i zobowiązaniach. Zapowietrzone hamulce, niestabilne sakwy, niepozamykane sprawy na uczelniach etc.
Z 7 oryginalnych uczestników tylko 3 osoby są gotowe na umówiony termin. Reszta zamyka tematy i dołączy do nas jakoś na granicy albo podgonią kawałek pociągiem i sposobami.

Oprócz tego w całym wirze przygotowań nie starczyło czasu na dokończenie planowania traski więc jutro posiedzimy i wyeksportujemy z Komoota pod koniec dnia finalny plik .GPX. Potem wrzucimy go na komputerki rowerowe chłopaków już podzielone na dni
W związku z powyższymi, start wyprawy przełożony jest na czwartek (07.09.2025).
PS. Wybaczcie chaotyczny wpis. Nie mam czasu na redagowanie, a poza tym wgl. mało w życiu piszę takich formatów. Może wraz z postępem wyjazdu mój skill wzrośnie. Pozdrawiam 👋🏼
Bonus
Skracałem jeszcze sakwy o 15 cm bo mi wystawały ponad widelec i się słabo trzymały.




Do usłyszenia!










13 Responses
Blog dodany do zakładek, będę sprawdzać codziennie rano do kawki haha
Powodzenia!
Dzięki! W takim razie miłej kawusi :))
Powodzenia w trasie. Blog będę przeglądał codziennie.
🥹
Letsgooo! Wyglada na mega przygode ! Super ze bierzesz tez aprat! Bedziecie mieli jakies kamerki na rowerze dla bezpieczenstwa? Planujecie grzac w nocy tez? Jakie macie swiatelka itp
Kamerki na rowerach raczej nie. Liczymy na zdrowy rozsądek swój i kierowców, w razie czego ube i tak wszyscy mają. W nocy raczej nie będziemy jeździć. Wszyscy mamy dobre światełka i większość ma mocne przednie lampy lub czołówki.
Mocne eee
💪
Żeby się tak profesjonalnie spakować, to trzeba chyba najpierw skończyć Politechnikę!!
My wszyscy metodą prób i błędów z korektami metodą youtube oraz komentarzami kolegów 🙂
Nie lepiej byłoby zwinąć te sakwy kilka razy więcej niż ucinać i szyć? 😀
Źle się układały, a każdy gram się liczy.
Skoro tak to zaspokoiłeś moją ciekawość 😉